Nowy Orlean’ Haunted Castle Inn

listopad 2, 2002 artykuł i zdjęcia Jeff Belanger
w Nowym Orleanie’ Garden District, na cichej bocznej ulicy od St.Charles Avenue, leży Castle Inn – bed and breakfast, który wydaje się wyrwane z historii. Dokładnie sto lat z historii.
to był ciepły poniedziałkowy wieczór w październiku, z mglistą pełnią księżyca rzucającą delikatny blask na dwór, kiedy złożyłem wizytę. Kiedy podszedłem po cementowych schodach w kierunku drzwi, po raz pierwszy przywitał mnie olbrzymi i złowrogi kombinezon zbroi o wysokości co najmniej 10 stóp na piedestale, stojący na straży. Przy drzwiach, jednak kierownik zajazdu, Nicholas Franklin, był z pewnością mniej zastraszający.
w środku czujesz, że doświadczasz Wielkiego łatwego, tak jak ludzie w czasach wojny secesyjnej mogli to widzieć. 13-metrowe sufity, drewniane podłogi i wystrój sprawiają, że czujesz się jak wkroczyłeś w przeszłość. W pozłacanej, 13-pokojowej rezydencji znajdują się jeszcze dwa relikty z minionej epoki-dwa duchy były widziane i doświadczane w domu przez pracowników i wielu gości Karczmy.
Pokoje gościnne mają nazwy takie jak Jazz Emporium, Napoleon, Tramwaj Panny Blanche, Gotyckie Sanktuarium, Jaskinia Raków i Pokój Bordello. W całym domu widywano upiornych gości Castle Inn, jednak według Franklina, drugie i trzecie piętro wydają się mieć największą aktywność.
Zajazd Zamkowy stoi na ziemi, która była kiedyś plantacją w 1800 roku. Przed wybudowaniem obecnej budowli, w 1848 roku wybudowano kamienicę w stylu londyńskim. Był to dom bardzo prominentnego miejscowego człowieka, który był przywódcą grupy zwanej „Ligą Białego Człowieka” – grupy o ideałach bardzo podobnych do Ku Klux Klanu w czasach odbudowy. Po jego śmierci dom został zburzony.


Pokój Bordello

budynek, który miał zostać przemianowany na „Castle Inn”, został wybudowany w 1891 roku. Kiedy ostatni właściciele kupili nieruchomość cztery lata temu, większość mebli i dekoracji, które ucierpiały w nadużywaniu przez gości w ciągu ponad 50 lat jako przejściowy pokój/pensjonat, musiała zostać wyrzucona lub rozdana lokalnej organizacji charytatywnej.
obecni właściciele nie wiedzą zbyt wiele o historiach o duchach pod poprzednimi właścicielami, ale wiedzą, co powiedzieli im ich pracownicy i wielu gości. Dwa duchy, które widziano, to młoda dziewczyna, która, jak głosi legenda, utonęła w pobliskim stawie, który znajdował się na plantacji przed urbanizacją Nowego Orleanu. Jej duch został zauważony również w niektórych sąsiednich domach. Niektórzy uważają, że błąka się po okolicy na zawsze w poszukiwaniu matki.
drugi duch, który podobno wędruje po domu, to ten jasnoskóry czarny człowiek, który był płatnym sługą. Ten pan był znany z tego, że mówił kilkoma językami, lubił Panie, a także był trochę pijakiem i żartownisiem. Zmarł w swoim łóżku-legenda głosi, że albo palił w łóżku, albo przewrócił podgrzewacz i spowodował pożar. Bez względu na przyczynę, był podobno zbyt pijany, by uciec przed płomieniami. Niektórzy wróżki, którzy odwiedzili dom, uważają, że ten człowiek nawiedza gospodę, ponieważ uważa, że powinien być w rezydencji, a nie w kwaterze służącego. Jedna parapsychiczna kobieta zgłosiła nawet, że dostał upiornego pocałunku w policzek od mężczyzny.


Lobby Castle Inn

wielu gości doświadczyło dwóch duchów. Niektóre typowe zdarzenia obejmują drżenie łóżka, światła włącza się i wyłącza przez siebie, klucze i papiery są przenoszone i ukryte wśród innych figli, i zapach dymu tytoniowego. Bracia John i Aly zatrzymali się w The Jean Lafitte ’ s Tradewinds Hideaway (Room 9) i doświadczyli obu duchów podczas ich pobytu 27 lipca 2001 roku. Fragment wpisu z księgi gości brzmi:
duchy trzymały nas dwie noce z rzędu! Pierwszego dnia nasz telewizor był odłączony. Wychodziliśmy i było odłączone, kiedy wróciliśmy. Zdarzyło się to w sumie trzy razy. Druga noc była niesamowita i przerażająca jednocześnie. Widzieliśmy tę małą dziewczynkę przy klatce schodowej. Moja żona również widziała czarnego ducha raz lub dwa razy tej nocy. Więc w końcu przespaliśmy się około piątej rano. O tak, słyszeliśmy też kroki biegnące w górę i w dół po naszych schodach – i nikt inny nie przebywał tej nocy po naszej stronie rezydencji. Około piątej rano, ostatnią rzeczą, jaką słyszeliśmy, była chichocząca dziewczynka.
Nicholas Franklin, kierownik Karczmy, przyznaje, że nie jest do końca pewien, czy wierzy w duchy, czy nie. „Sam jestem dość sceptyczny, ale każdego ranka słyszę, jak ci ludzie mówią rzeczy, jakby nie mogli znaleźć swoich kluczy, a potem idziemy na górę i znajdujemy klucze w kuchence mikrofalowej” – powiedział Franklin. „Albo była jedna pani, która przebywała w pokoju Bordello i była wściekła, ponieważ wentylator sufitowy nie chciał się wyłączyć. Nasz właściciel śmiał się, ponieważ nie jest nawet podłączony do wentylatora, jest używany tylko jako oprawa oświetleniowa.”


w górę? Schody na drugie i trzecie piętro.

ale Franklin przyznaje się do jednego niewyjaśnionego osobistego doświadczenia: „zatrzymałem się w pokoju 10 i około 23:30 oglądałem z przyjaciółmi telewizję, a prysznic włączył się sam. I nie tylko trochę-to wychodziło z pełną siłą. Kiedy weszliśmy sprawdzić, kran był wyłączony na dole. To było jedyne doświadczenie, jakie miałem osobiście.
Franklin powiedział mi, że wiele osób przychodzi do Castle Inn w poszukiwaniu upiornego spotkania, a niektórzy dostają trochę więcej, niż się spodziewali. „Jedna pani zadzwoniła do mnie ze łzami o drugiej nad ranem, pytając, Czy mogę ją odprowadzić. Zatrzymała się w pokoju 11 (Den Raków) i powiedziała, że spojrzała na nią, a w jej łóżku był mężczyzna, palący. Histerycznie płakała i powiedziała, że nie chcę niczego poza tym, żebyś mnie wyprowadził.”


drugie piętro.

Castle Inn znajduje się w pobliżu bardzo znanych miejsc (lub niesławnych, w zależności od perspektywy). MTV” The Real World: New Orleans ” został nakręcony w rezydencji po drugiej stronie ulicy, Anne Rice mieszka trzy przecznice dalej, a trasa parady Mardi Gras jest pół przecznicy dalej. Nowy Orlean od dawna koncentruje się na nadprzyrodzonej aktywności, A przeglądanie Księgi Gości Castle Inn dowodzi, że to łóżko i śniadanie nie jest wyjątkiem.
po wycieczce wyszłam z karczmy, minęłam zbroję i wróciłam do teraźniejszości. Na dole schodów, odwróciłem się, aby jeszcze raz spojrzeć na dwór, i zauważyłem, że żyrandol przed drzwiami wydaje się tworzyć aureolę świateł wokół gigantycznego rycerza. Może jednak nie jest taki straszny…

listopad 2, 2002 artykuł i zdjęcia Jeff Belanger w Nowym Orleanie’ Garden District, na cichej bocznej ulicy od St.Charles Avenue, leży Castle Inn – bed and breakfast, który wydaje się wyrwane z historii. Dokładnie sto lat z historii.to był ciepły poniedziałkowy wieczór w październiku, z mglistą pełnią księżyca rzucającą delikatny blask na dwór, kiedy złożyłem…

listopad 2, 2002 artykuł i zdjęcia Jeff Belanger w Nowym Orleanie’ Garden District, na cichej bocznej ulicy od St.Charles Avenue, leży Castle Inn – bed and breakfast, który wydaje się wyrwane z historii. Dokładnie sto lat z historii.to był ciepły poniedziałkowy wieczór w październiku, z mglistą pełnią księżyca rzucającą delikatny blask na dwór, kiedy złożyłem…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.